wtorek, 13 lipca 2010

Jak poderwać dziewczynę? 6 rzeczy, na które musisz uważać

Czy zdarzyło Ci się, że dziewczyna, którą byłeś zainteresowany nie zwracała na Ciebie uwagi? A może zdarzyło Ci się, że dziewczyna, którą chciałeś zdobyć znudziła się Tobą albo chciała być tylko Twoją koleżanką, a nie kimś więcej?

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się co zrobić, aby zabezpieczyć się przed możliwością odrzucenia przez dziewczynę? Albo co zrobić, aby dziewczyna już od pierwszego spotkania poczuła do Ciebie chemię?

Jeśli tak to mam dla Ciebie… złą wiadomość.

Nie będę Cię oszukiwał. Nie da się całkowicie wyeliminować możliwości odrzucenia ze strony dziewczyny. Zawsze znajdzie się sytuacja, w której będziesz przegrany. Ale z drugiej strony, takie sytuacje zdarzają się bardzo rzadko.

Skoro czytasz ten raport to pewnie masz już pewną wiedzę na temat kobiet, bo czytałeś moje raporty i artykuły. Wiesz, że kobiety mają ogromną intuicję i kierują się nią w ocenie mężczyzn. Większości kobiet wystarczy spojrzeć na faceta i już wiedzą, czy są nim zainteresowane, czy nie. Wyciągają wnioski z mowy ciała, wyglądu, ubrania, ogólnej prezencji. To wszystko dla kobiety jest jak otwarta książka, z której czyta charakterystykę danego mężczyzny.

Dodatkowo jeszcze dochodzi typowa ludzka skłonność do szukania potwierdzenia swoich opinii. Każdy z nas to ma. Przykładowo: jeśli poznasz faceta, który zachowywał się jak przygłup na poważnej rodzinnej imprezie, będziesz uważał go za przygłupa praktycznie niezależnie od tego, co zrobi dalej. Nawet jeśli okaże się on poważnym człowiekiem w innych sytuacjach, to będziesz uważał to za wyjątek potwierdzający regułę.
Powinieneś o tym pamiętać, bo jeśli zepsujesz pierwsze wrażenie albo Twój wizerunek jako interesującej osoby nie będzie w jakiś sposób spójny, to możesz narazić się na odrzucenie ze strony dziewczyny.

6 Powodów Dlaczego Dziewczyna Cię Odrzuci

Dobrze, teraz skupmy się na kilku podstawowych czynnikach, które mogą wpłynąć na to, że dziewczyna Cię dorzuci. Dobrze jest, abyś je znał, bo wtedy łatwiej Ci będzie zrozumieć zachowanie kobiety.

Jej nastrój — nie zawsze to, że dziewczyna nie będzie chciała rozmawiać z Tobą w danym momencie, znaczy, że ona nie chce w ogóle z Tobą rozmawiać. Czasami ona po prostu może być zła na coś lub nie mieć ochoty na poznawanie kogokolwiek, a już w szczególności jakiegoś faceta (bo np. inny facet wyrządził jej jakąś krzywdę, zrobił jakieś świństwo). Miej to na uwadze, gdy starasz się o dziewczynę, ale niech to Cię nie zniechęca — nie rezygnuj.

Traktuj to raczej jako przeszkodę, która trochę wydłuża Twoja drogę do poznania dziewczyny. Nie bądź nachalny, ale bądź wytrwały.

Inne gusta — czasami po prostu tak bywa, że dziewczyna ma inny gust i szuka kogoś innego. Ty również nie byłbyś zainteresowany każdą dziewczyną na świecie, prawda? No właśnie, tak samo jest z dziewczynami. Porzuć myśl, że każdą dziewczynę można zdobyć, bo tak nie jest.

Twoje błędy — to chyba oczywiste. Najczęstszą przyczyną odrzucenia są błędy, które popełniamy. Przeważnie jest to zbytnia nachalność i zbyt szybkie angażowanie się ze strony faceta. Zamiast dać się polubić i lepiej poznać, facet angażuje się na całego i wręcz prowokuje odrzucenie.

Nie spiesz się z niczym. Kobieta musi do pewnych rzeczy najpierw dojrzeć, poczuć je — i nie spodziewaj się, że odbędzie to równie szybko jak u Ciebie. Jeśli będziesz za bardzo naciskał, to ona się przestraszy i ucieknie.


Jej przekonania — niestety, wiele dziewczyn, podobnie jak i chłopaków, przez lata nauczyło się różnych błędnych przekonań o drugiej płci. Wciąż istnieją poglądy w stylu: „Im starszy facet, tym dojrzalszy” albo: „Im bogatszy, tym lepszy”.

Stereotypy były, są i będą — i nie powinieneś się nimi przejmować. Dzięki pracy nad sobą i zmianie nie będziesz musiał bać się odrzucenia z wymienionych powodów.
Twoja pomyłka — pisząc „Twoja pomyłka”, mam na myśli sytuację, gdy podoba Ci się dziewczyna, wydaje Ci się ona wspaniała itp., a tak naprawdę ją przeidealizowałeś.
Zdarza się to niezwykle rzadko, ale owszem, zdarza się — i powinieneś mieć to na uwadze. Są niestety dziewczyny, które interesują tylko pieniądze lub sprawy i zachowania, w które Ty nie wchodzisz (np. dziewczyna ma inne wartości i poglądy niż Ty). Czasami wtedy lepiej zrezygnować, niż babrać się w błocie.

jeśli ciekawi Cię co jeszcze trzeba zrobić aby poderwać dziewczynę


czwartek, 8 lipca 2010

Przeczytaj to, zanim będziesz chciał zaimponować kobiecie

imponer

Bardzo bardzo często dostaje od czytelników mojego bloga pytania w stylu:


“Jak zaimponować kobiecie i co zrobić, żebym jej się podobał? Co zrobić, żeby ona była mną zainteresowana i od razu, żebym jej się podobał? Co zrobić, żeby być tym wyróżniającym się, interesującym gościem, na którego zwracają uwagę kobiety?”

Powiem szczerze, że kiedyś się też nad tym się zastanawiałem i w końcu mnie olśniło.

Któregoś razu będąc na imprezie, postanowiłem sobie, że będę obserwował ludzi i „socjalną dynamikę” jaka między nimi zachodzi.

Zacząłem się przyglądać jak wyglądają interakcje między ludźmi, jak kobiety pokazują swoje zainteresowanie, kim się interesują i co jeszcze bardziej rozbudza ich zainteresowanie.

Siedząc tak i pijąc wódeczkę;), gadając trochę z ziomkiem (i pijąc wódeczkę;) Zauważyłem jedną ważną rzecz. Mój kumpel wpadł w “oko” jednej dziewczynie, było to widać. Ciągły banan na twarzy, ciągłe zagadywanie do niego, szukanie pretekstu do rozmowy i wyjścia na kolejnego papierosa itd.

Któregoś razu po kolejnym kieliszku postanowiłem się przewietrzyć. Wyszedłem z nimi (kumplem i zainteresowaną nim panną) i zauważyłem bardzo, ale to bardzo ciekawą rzecz.

Wtedy jeszcze zaczynałem swoją przygodę ze zrozumieniem kobiet
, miałem już co prawda pewną teorię i wiedzę na temat “dowodu towarzyskiego” i społecznego statusu mężczyzny, jednak bardziej traktowałem to na poziomie teoretycznym albo sytuacji, że w jakiś sztuczny sposób wzbudzam ten dowód (np. sztuczki magiczne, czytanie z reki, historyjki).

Mój kumpel miał ten dowód samoistnie, bez robienia czegokolwiek, zaczął gadać z dziewczyną o koncertach na których był. Ona też na niektórych była, szybko okazało się że on był na wielu imprezach na których ona chciała być. Stałem sobie wtedy na balkonie, gadając trochę z nimi, a właściwie słuchając ich i nagle mnie olśniło.

Myślę sobie: „Kurde przecież do dowodu towarzyskiego, do wysokiego statusu wcale nie potrzebne są jakieś sztuczki. Nie potrzeba odgrzewanych tekstów, historyjek (chociaż jest to pomocne i to bardzo). Nie trzeba nic kombinować. To wszystko przychodzi naturalnie, jeśli się ma ciekawe życie. Jeśli jeździ się w różne miejsca, jeśli robi się coś ciekawego”

Mój kumpel zwiedził pół świata i ma w związku z tym masę historii do opowiedzenia. Żadnych ściem, historyjek wykutych na blachę, po prostu życie, które sprawia, że jesteś lepszy od innych.

Nie mówię tutaj: „Nie używaj żadnych historyjek, które zbudują Ci dowód społeczny” po prostu pracuj nad „lajfstajlem”, wyrabiaj swoje życie, żeby samo świadczyło o tym, że jesteś atrakcyjnym facetem. To co robisz w życiu odzwierciedla trochę, jak atrakcyjny jesteś dla kobiety.

Jeśli pracujesz jako „nalewacz” benzyny na stacji benzynowej i jedyne co robisz w wolnych chwilach, to granie na komputerze, to tak samo będziesz atrakcyjny dla kobiety.

Jeśli prowadzisz swoją firmę, masz jakaś pasję (nawet mogą to być szachy) i w związku z tym dzieje się w Twoim życiu coś ekscytującego, to jesteś automatycznie atrakcyjny.

Tylko nie zrozum mnie źle. Nie mówię tutaj: „Kto ma słabą niedochodową pracę, nigdy nie będzie atrakcyjny dla kobiety” Nie oto w tym chodzi.

Chodzi raczej o styl życia i bycia. Jeśli Twoje życie, Twój świat jest atrakcyjny, równocześnie Ty również jesteś atrakcyjny, bo to kobieta chce wejść w świat mężczyzny, a nie facet w jej.

Pomyśl o tym.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o podrywaniu to zapraszam na tą stronę:
Podryw

poniedziałek, 5 lipca 2010

Jak rozmawiać z dziewczyną? Humor którym oczarujesz kobietę

jak rozmawiac

Dzisiaj przemycę i nauczę Cię koncepcji, którą poznałem od jednego z czytelników Davida DeAngelo. Jest ona na tyle dobra, że nie mogłem się powstrzymać, żeby Ci zaraz o niej nie napisać.

Jestem przekonany, że ta prosta technika pozwoli Ci polepszyć swoje umiejętności rozmowy z kobietami oraz poczucie humoru. Dodatkowo, jeśli będziesz używał tej techniki, to już od samego początku rozmowy będzie, to nieprzewidywalna i zabawna konwersacja (czyli taka rozmowa, jaką kobiety uwielbiają).

Najlepsze jest to, że nie jest to nic skomplikowanego, chociaż wymaga pewnej praktyki (jak wszystko). Niejaki JTM Texas (czytelnik D.DeAngelo) opisuje historię, jak to jest już żonaty i jak ważne w jego małżeństwie jest podrywanie własnej żony i te wszystkie rzeczy, o których uczy David. Mówi o humorze, zachowaniu, pewności siebie itp. Później przechodzi do motywu, który poznał na jednym ze szkoleń, na które często wysyła go firma.

Szkolenie dotyczyło komunikacji międzyludzkiej i wspomniano tam o technice: „Słów kluczowych” Polega to mniej więcej na tym, że wyłapujesz z wypowiedzi drugiej osoby „słowa kluczowe” i zadajesz jej później pytania, używając tych słów. Do swojej wypowiedzi wrzucasz słowa wypowiedziane przez drugą osobą. Najlepiej posłużę się przykładem, bo w taki sposób można chyba najszybciej załapać, o co chodzi.

Widzisz dziewczynę i mówisz.

Ty: Wow co za nietypowa sukienka, z czego jest zrobiona z zasłony od okna?

Ona: Jesteś chamski, to modna sukienka. Kupiłam ją w Reserved.
Słowo kluczowe: Reserved

Ty: Reserved? Aaa więc zajmujesz się rezerwacją miejsc w Hotelach?

Ona: Nie, to taki sklep tutaj w galerii Mokotów niedaleko. Nie słyszałeś o nim?
Słowo kluczowe: galeria

Ty: Aha więc mówisz, że chodzisz po pracy do galerii i wyszukujesz dziwnie wyglądające sukienki? Twoje koleżanki też tak robią?”

Ona: Moje koleżanki i ja mamy wyczucie smaku i dobrze się ubieramy. Nie nosimy żadnych „dziwnych sukienek”?
Słowo kluczowe: mamy wyczucie smaku i dobrze się ubieramy

Ty: Wow to skoro takie fajne dziewczyny, które mają wyczucie smaku i dobrze się ubierają, noszą sukienki zrobione z zasłony do okna, to chyba otworze sklep z zasłonami. Zaraz zbije kokosy, skoro teraz taka moda jest.

Możesz tak kontynuować rozmowę bardzo długo.
ciach
Ale teraz skupmy się na szczegółach tej techniki. Oto o co w niej chodzi.

1) Zaczynasz rozmowę na dowolny temat. Wybierasz jedno słowo kluczowe z tego, co druga osoba powiedziała.

2) Powtarzasz to, co ona powiedziała i słuchasz znowu, co mówi, jednocześnie wyłapując kolejne słowa kluczowe.

3) Dodajesz jakieś rozwinięcia do rozmowy, powtarzając słowa kluczowe. Możesz to rozkręcać w stronę bardziej zabawną albo ciekawej rozmowy.
Najważniejszy jest fakt, że taki sposób prowadzenia rozmowy automatycznie mówi kobiecie: Tak słucham Cię i słyszę, co mówisz”.

Fakt, że ona poczuje się słyszana (bo powtarzasz słowa, które ona wymówiła) natychmiast sprawia, że budujesz z nią pewną relację i pozwalasz jej się poczuć przy Tobie o wiele pewniej i swobodniej.

Jest to świetna technika i kolejny As w rękawie atrakcyjnego faceta.

Ta technika jest naprawdę dobra, bo sprawia, że rozmowa jest nieprzewidywalna i zabawna, co jest bardzo atrakcyjne dla kobiet i sprawia, że natychmiast stajesz się dla nich atrakcyjny.

jak  rozmawiac

A tera jeszcze kilka dodatkowych porad, jak używać tej techniki, żeby pomagała Ci w rozkręceniu rozmowy z dziewczyną.

Kiedy rozmawiasz z dziewczyną nie tylko powinieneś słuchać i szukać słów kluczowych, po których możesz kontynuować rozmowę, ale jeszcze powinieneś szukać takich słów, których znaczenie możesz przekręcić albo „mylnie” zinterpretować.

Kiedy ona mówi:

Ona: Jesteś chamski, to modna sukienka. Kupiłam ją w Reserved.
Słowo kluczowe: Reserved
Ty: Reserved? Aaa więc zajmujesz się rezerwacją miejsc w tanich Hotelach robotniczych dla Anglików?

Widzisz różnicę? Od razu jeszcze bardziej podkręcasz humor całej rozmowy, bo przyjacielsko nabijasz się z niej, do czego piękne dziewczyny są zupełnie nieprzyzwyczajone.
Ale jedziemy dalej

Ona: Nie, to taki sklep tutaj w galerii Mokotów niedaleko. Nie słyszałeś o nim?
Słowo kluczowe: galeria
Ty: Aha więc mówisz, że chodzisz po pracy do galerii antyków i dewocjonaliów i wyszukujesz dziwnie wyglądające sukienki? Twoje koleżanki też tak robią?”

Kumasz, o co w tym chodzi?
zdziwona humorem
Nie chodzi już tutaj tylko o powtarzanie kolejnych słów kluczowych, ale o dodanie jeszcze większej ilości humoru do tego.

Jest też jeszcze inny prosty sposób na kontynuowanie rozmowy i podkręcanie jej do coraz wyższego stopnia. Po raz kolejny używasz tutaj tzw. słów kluczowych.

Ona: Kiedyś oglądałam „Sex w wielkim mieście”.

Ty: Sex co? Ej nie powinnaś się chwalić tym, że oglądasz pornografię.

On: To nie pornografia, to taki serial nie słyszałeś o nim. Leci na TVN.

Ty: Słuchaj, nie wiem na kogo Ci wyglądam, ale nie jestem osobą Twojego pokroju, która ogląda pornosy i jeszcze stara się wmówić innym, że to jest super. To co robisz w domu, to jest Twoja prywatna sprawa i nie musisz nieznajomym o tym opowiadać.

Ona: Ja tylko powiedziałam, że lubię ten serial, to jest normalny film, który leci o 23, żaden pornos. Sam pewnie oglądasz pornosy i innym chcesz to wmówić.

Ty: Normalny film? Dla Ciebie coś, co jest tylko o seksie, jest normalne? Nie no to już przegięcie jest.

Można też iść w drugą stronę:

Ona: Kiedyś oglądałam „Sex w wielkim mieście”.

Ty: Co widziałaś seks na ulicy w Warszawie?

Ona: Nie to taki amerykański serial jest na TVN

Ty: W telewizji leci serial z nagranym seksem w środku miasta, a to dopiero telewizja się zmieniła!

I jedziesz tak, jak długo się da. Oczywiście wszystko jest robione w zabawnym klimacie i z lekką nutką ironii. Nie chodzi przecież tutaj o to, żeby wjeżdżać jej na psyche i wkurzać, ale żeby się z nią droczyć.

Dobra teraz przechodzimy do tego jak wytrenować takie umiejętności, żeby potem przy dziewczynie używać ich bez problemu.

Zawsze możesz trenować na swoich koleżankach lub na siostrze. Bez różnicy, byle to była kobieta (chociaż na facetach też tak można, ale przeważnie kończy się to pyskówkami).

Przypominam jeszcze, żeby tego typu teksty mówić tylko, wtedy gdy dziewczyna jest ładnie ubrana i świetnie wygląda. To nie ma być chamski tekst, w którym nawijasz się z czegoś, co ją zaboli, ale paradoks, kiedy to nabijasz się z tego, do czego teoretycznie nie da się przyczepić.